W środę, 20 lutego w warszawskim Bank Club, odbyła się oficjalna premiera teledysku zespołu Radosława Majdana – The Trash. Radek Majdan, znany ze swojego związku z Dorotą Dodą Rabczewską oraz bycia piłkarzem Klubu Sportowego Polonia pozstanowił zostać muzykiem. Majdan został gitarzysą w nowopowstałej grupie The Trash.

Grupę The Trash tworzą wokalista i gitarzysta Piotr Konca (IRA, wcześniej także m.in. Patrycja Markowska, Magda Femme, Sylwia Wiśniewska, Justyna Steczkowska), gitarzysta Sebastian Piekarek (Patrycja Markowska, Doda, Kasia Kowalska, IRA, Wojtek Pilichowski, Daab), basista Marcin Kleiber (Doda, Kasia Kowalska, Dogbite, Orbita Wiru, Geisha Goner) i perkusista Radek Owczarz (Patrycja Markowska, Edyta Bartosiewicz, Kasia Kowalska, Wojciech Pilichowski, Jerzy Połomski) oraz Radosław Majdan określany mianem „gitarowego wymiatacza”.

Zespół opisuje się w sposób następujący: „Dzięki bezkompromisowym, energetycznym kompozycjom połączonym z odważnymi tekstami skutecznie wymykają się skostniałym ramom polskiej branży muzycznej. Żywiołowość, rockowy pazur i pełne charyzmy występy na żywo to ich wizytówka”.

Impreza rozpoczęła się o godzinie 20:00. W specjalnym wydzielonym sektorze znajdowała się strefa VIP dla znajomych i przyjaciół zespołu. Przez pierwsze dwie godziny imprezy orgnizator zasponsorował wszystkim przybyłym open bar na wódkę Absolut i whisky Ballantine’s.

Punktualnie o godzinie 22:00 rozoczął się mini koncert zespołu The Trash. Bardzo przyjemne rockowe brzmienie, prosty tekst oraz wpadająca w ucho melodia – tak w skrócie można określić debiutancką piosenkę grupy pod tytułem Na Niby. Przez pierwszą chwilę wszystko wskazywało na to, że Radosław Majdan jest nowym objawieniem na polskiej scenie muzycznej. Jednak dość szybko okazało się, że utwór został puszczony z płyty, a muzycy jedynie markowali lub dogrywali niektóre fragmenty. Muzycy bowiem rozminęli się z rytmem nagrania, co odbiło się szerokim echem mówiąc dosłownie i w przenośni. Ta niewątpliwa wpadka spowodowała pojawienie się uśmiechu na twarzach wielu osób. Zespół jeszcze kilka razy zagrał swój debiutancki singiel, co na szczęście odbyło się kłopotów.

Imprezę można uznać za bardzo udaną. Piosenka z pewnością ma szanse zostać przebojem. Nie nam pozostaje nic innego, jak czekać na kolejne, miejmy nadzieję, równie udane utwory.