Właśnie skończył się pierwszy Polski Weekend w słowackiej Jasnej pod Chopokiem. Po 45 km tras szusowali m.in. Joanna Jabłczyńska i Maciej Musiał.
Co roku do tej uroczej, górskiej miejscowości przyjeżdża tysiące gości z Polski. Jednym tchem wymieniają zalety: zaledwie godzina od polskiej granicy, doskonale przygotowane trasy dla narciarzy, snowboardzistów i freeridowców, brak kolejek do wyciągów, nowoczesne, osłonięte kolejki górskie, wygodny bezdotykowy system skipassów, fenomenalne widoki, czyli „Tak blisko, tak alpejsko”!
Ale to, co najważniejsze: w tym roku północna i południowa strona szczytu Tatr Niskich została połączona ultranowoczesną koleją liniową (na całym świecie jest takich tylko 14!). Funitel pozwala na to, by wjechać na sam szczyt Chopoka przy prędkości wiatru nawet 120 km/godz.
W Jasnej znajduje się także największy zimowy park dziecięcy na Słowacji (6 000 mkw).

– Chopok jest świetnym miejscem zarówno na naukę, jak i dla prawdziwych wyczynowców! Gdy uczyłam się jeździć na nartach oczywiście wybierałam te łagodniejsze stoki, ale są też te czarne dla zaawansowanych, na samej górze – strome i wietrzne. Joanna Jabłczyńska w Jasnej pod Chopokiem była już wcześniej – w grudniu spędzała tu swoje urodziny, mówi: – Za każdym razem, gdy tu wracam, widzę, jak to miejsce się rozwija – są coraz nowsze kolejki, coraz więcej tras. Tym razem Joanna wybrała narty: – Na desce doszłam już do wprawy, teraz przypominam sobie jazdę na nartach. Odnalazłam nowe trasy. Jestem zachwycona, tym że jest to tak blisko Warszawy. Warto spędzić te kilka godzin w samochodzie. Gwiazda dopingowała tych najmłodszych: nie tylko rozdawała autografy i fotografowała się z maluchami, ale też zarażała pasją do sportów zimowych.

Aktywnie czas spędzał także Maciej Musiał. – Wolę zimę niż tropiki. To są emocje. Wrócę tu – mówił Maciek zaraz po tym, jak zszedł ze stoku. W tym roku uczył się jazdy na desce snowboardowej, a podczas Polskiego Weekendu był jednym z członków jury w rodzinnych konkursach.

Z gośćmi na stoku spotkał się także Olivier Janiak, który prowadził całą imprezę, w tym konkursy np. slalom rodzinny na śniegu, czy rzeźbienie w bryle lodu. Jak się okazało bezkonkurencyjna była rodzina Dąbrowskich z Łomży.

Wojciech Dąbrowski z Łomży: Od kilku dni spędzamy tu ferie zimowe. Jesteśmy tutaj już trzeci raz, preferujemy aktywny odpoczynek na śniegu. Wybieramy Chopok ze względu na infrastrukturę, która jest doskonale rozwinięta i z roku na roku się rozwija! Świetnie się tu bawimy. Od rana do wieczora: stok, grzaniec, zabawa na śniegu – lepienie, zjeżdżanie, uczenie się, dużo uśmiechu i radości.

Polski Weekend to też niezapomniane koncerty. Specjalnie dla polskiej publiczności do Jasnej pod Chopokiem przyjechała Marika wraz zespołem Spokoarmia i Ewa Farna! Fani oszaleli tańczac pod sceną. Koncerty odbyły się w klubie après-ski Happy End przy dolnej stacji kolei linowej Biela Put. Ciekawostką jest iż, klub wyposażony jest w nagłośnienie Funktion One, to najnowocześniejszy system na rynku. Wykorzystywany jest przez największe muzycznie gwiazdy na świecie. Ten w Happy Endzie został zakupiony od zespołu Pink Floyd po ich europejskiej trasie.

Choć w Jasnej pod Chopokiem chodzi głównie o śnieg (nigdy go tu nie brakuje, a sezon – dzięki najnowocześniejszemu systemowi naśnieżania – trwa aż pięć miesięcy!), to ci, którzy zmarzną, jadą zaledwie 15 min. samochodem do Parku Rozrywki Tatralandia w Liptovskim Mikulaszu. To dosłownie tropikalny raj w samym sercu gór (4 661 mkw.!), średnia temperatura wynosi 30 stopni Celsjusza – rosną tu żywe bananowce, palmy, a największa z nich ma 10 m wysokości. Choć najważniejsze oczywiście są baseny, zjeżdżalnie, leżaki, masaże i… specjalnie zaprojektowany dach, który przepuszcza promienie UV (tu można się opalać!). Mało tego w Tartralandii nurkując można podziwiać podwodny świat – ryby morskie i koralowce.

Dania tropikalne w tym niesamowitym Aquaparku gotowali Andrzej Polan i Mikołaj Rey. Mikołaj Rey jeździ na nartach od 10-tego roku życia, o Jasnej pod Chopokiem mówi bez obaw: -Tu jest alpejsko! Oczywiście są tu niższe góry, ale stoki są równie rewelacyjne. No i atmosfera, sposób zabawy i jedzenie! To są kraje słowiańskie, to się czuje.

Polskie gwiazdy uczestniczyły także w Tatrzańskim Wieczorze Wrażeń w restauracji położonej pod szczytem Chopoka (2024 m.n.p.m.), na wysokości 1670 m n.p.m. To nie tylko ekskluzywna kolacja złożona z pięciu dań w restauracji Von Roll Lukova, która niegdyś była stacją narciarską. Do dzisiaj w jej wnętrzu znajduje się muzealny mechanizm wyciągowy z wielkim kołem. Na szcyt wjeżdża się Tatrakiem, czyli specjalnie zaaranżowanym na tę okazję ratrakiem.

-Bardzo nas cieszy tak wysoka frekwencja podczas Polskiego Weekendu. Te dwa dni zimowej zabawy upłynęły w niesamowitej atmosferze. Na wszystkich gości z Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy, którzy w tym czasie odwiedzili Jasną, czekała moc wrażeń. Podczas rodzinnego festiwalu mieliśmy szansę zaprezentować wszystkie uroki naszego kurortu, ale także zacieśnić relacje z naszymi sąsiadami – Polakami – mówi Sylvia Arztowa, Tatry Mountain Resorts.

Jasna-Chopok to największy ośrodek narciarski w Środkowej Europie. Kurort znajduje się w Tatrach Niskich, tylko godzinę od polskiej granicy. Po północnej i południowej stronie Chopoka znajduje się ponad 45 km tras zjazdowych o różnych poziomach trudności, a także 27 kolejek i wyciągów. System naśnieżania o długości ponad 27 km zapewnia doskonałe warunki do jazdy przez co najmniej 5 miesięcy w roku. W ośrodku Jasna znajdują się również strefy freeride, snow park, zimowy park dziecięcy, trasy do uprawiania narciarstwa biegowego, lodowisko, liczne bary i restauracje oraz klub muzyczny après-ski.

Więcej na: http://www.nartysłowacja.pl oraz na www.facebook.com/nartyslowacja